Frankowicze – jaka kancelaria prawna najlepiej poradzi sobie w sądzie?

Frankowicze - jaka kancelaria prawna najlepiej poradzi sobie w sądzie?

Sukcesy frankowiczów w sądach przełożyły się na zainteresowanie kolejnych kredytobiorców batalią przeciwko bankom. W efekcie, na rynku pojawia się coraz większa liczba kancelarii deklarujących obsługę prawną spraw z zakresu kredytów w CHF. Oferty takie można również znaleźć w internecie, wystarczy wpisać hasło „kancelaria kredyty frankowe” lub „prawnik kredyty frankowe”.  Jaką kancelarię wybrać, aby zapewnić sobie skuteczność w sądzie?

Jak i gdzie szukać?

Ograniczając się do pobieżnego wyszukiwania w internecie, możemy natrafić na kancelarie niedysponujące dostateczną wiedzą i doświadczeniem w tak skomplikowanej materii, jak kredyty denominowane i indeksowane kursem CHF. Co prawda, gwarancji zakończenia z sukcesem sprawy wytoczonej z powództwa cywilnego przeciwko bankowi nie da żadna kancelaria prawna. Jednakże, decydując się na pomoc odpowiedniego prawnika możemy uniknąć błędów, mogących skutkować niepowodzeniem. Poszukiwać kancelarii można nie tylko w internecie, ale także poprzez znajomych, rodzinę, czy środowisko frankowiczów. Zwłaszcza ten ostatni sposób może przyczynić się do naszego sukcesu, gdyż za pośrednictwem poczty pantoflowej jesteśmy w stanie uzyskać wiele cennych informacji, dotyczących m.in. sposobu prowadzenia spraw i stosowanej taktyki. Nie bez znaczenia są statystyki obrazujące liczbę obsługiwanych przez kancelarię postępowań dotyczących kredytów w CHF. Ale wymierne sukcesy, to przede wszystkim prawomocne wyroki skutkujące unieważnieniem umów kredytowych lub przewalutowaniem kredytów.

Czego unikać i na co zwrócić uwagę?

Wybrana przez nas kancelaria powinna dysponować przynajmniej kilkuletnim doświadczeniem w prowadzeniu spraw dotyczących tzw. kredytów frankowych. Pewna część kancelarii obsługuje takie sprawy już od dłuższego czasu. Jednak całkiem niedawno, wraz ze zwiększonym zainteresowaniem klientów, na rynku pojawiły się oferty kancelarii odszkodowawczych i pośredników, którzy wcześniej nie specjalizowali się w prowadzeniu sporów z bankami. Deklarują oni fachową pomoc frankowiczom, podczas gdy nie posiadają profesjonalnego zaplecza w postaci adwokatów lub radców prawnych, specjalizujących się w prawie bankowym. W zamian, dysponują sprawnymi akwizytorami, których zadaniem jest przyciągnięcie jak największej liczby klientów. Niestety, w przypadku części tego typu podmiotów odnotowywane były przypadki braku kompetencji w sprawach frankowych. Często podzlecają one obsługę prawną kolejnym firmom, zatrudniającym co prawda rzesze prawników, jednakże działających w zupełnie innej branży. Zanim podpiszemy umowę, warto więc przejrzeć stronę internetową oraz opinie na forach. Obsługująca od dłuższego czasu kredyty frankowe kancelaria z pewnością będzie dysponowała profesjonalną stroną, a także licznymi opiniami zadowolonych klientów. W internecie powinniśmy odnaleźć także sylwetki prawników, wraz z ich dossier. Następnie, na stronie Okręgowej Rady Adwokackiej lub Okręgowej Izby Radców Prawnych możemy sprawdzić ich wpisy na listę adwokatów lub radców prawnych. Po wstępnym wytypowaniu kancelarii, swój wybór warto potwierdzić podczas osobistego spotkania. Obsługujący kredyty frankowe radca prawny lub adwokat powinien przekonać nas wiedzą i fachowym podejściem do tematu.

Umowa o obsługę prawną

Przed podpisaniem umowy o obsługę prawną warto poprosić o jej treść do konsultacji. Powinien być w niej określony szczegółowo zakres świadczonej pomocy. W przypadku spraw z zakresu kredytów frankowych, ze względu na stopień ich zawiłości, ważne jest by była to pomoc kompleksowa, obejmująca nie tylko napisanie pozwu, ale także zastępstwo procesowe. Decydując się na takie świadczenia mamy pewność, że przed sądem będzie nas wspierał i zastępował adwokat lub radca prawny.

Zobacz również:

Wynagrodzenie kancelarii

W treści umowy uregulowane powinny zostać sprawy związane z wypłatą wynagrodzenia dla kancelarii. Kancelarie zajmujące się kredytami frankowymi zazwyczaj wymagają wniesienia z góry opłaty początkowej za prowadzenie sprawy w I instancji, a następnie dopłaty za II instancję. W przypadku zakończenia sprawy sukcesem, którym jest prawomocny wyrok sądowy skutkujący obniżeniem salda zadłużenia, kancelarie pobierają tzw. premię za sukces. Jest to ustalony z góry procent od wartości obniżonego salda. Spora część mniej doświadczonych kancelarii próbuje przyciągnąć klientów oferując im niską opłatę wstępną. Okazuje się jednak, że po pomyślnym zakończeniu sprawy oczekują bardzo wysokich premii (na poziomie 15-30%), które trzeba uiścić w ciągu kilku dni. Warto tę kwestię mieć na uwadze i skalkulować, czy nie warto zainwestować od razu w renomowaną kancelarię, która zwiększy prawdopodobieństwo wygranej w sądzie. Umowa powinna także precyzować kwestie ewentualnych dodatkowych kosztów. Dobrym rozwiązaniem jest zawarcie w kwocie wynagrodzenia dla kancelarii wszelkich kosztów związanych z obsługą prawną (np. dojazdy prawnika do sądu, opłaty pocztowe, itp). Wówczas nie zaskoczy nas konieczność uiszczania na późniejszych etapach dodatkowych płatności.